AIR JORDAN 5 RETRO "BEL-AIR" Style Code: 621958 090 Size 8.5 Mens Nike Air Jordan V 5 Retro 3LAB5 BLACK SILVER CEMENT GREY WHITE 599581-003 11cheap jordans for sale NIKE AIR JORDAN 7 RETRO N7 WHITE/BLUE MEN SIZE 12 NEW 744804 144New Nike Air Jordan retro 10 London city pack European Release OVO size 10.5 Air Jordan IV 4 Cool Grey Size 10 DEADSTOCKcheap jordans for sale 2003 NEW DS NIKE AIR JORDAN RETRO VIII 8 LOW SZ 12 PLAYOFF BLACK RARE XI 11 DTNWB Nike Air Jordan 1 KO High Shadow Black Grey Retro Mid Men's Size 9.5 AIR JORDAN 1 RETRO HI OG LASER WHITE METALLIC SILVER 705289-100 NEW SIZE 11.5 12cheap jordan shoes for sale Air Jordan retro 12 Gym Red Size 13 BEST PRICE!!2005 Air Jordan Melo 5.5 basketball shoes univ blue-taxi 311813-001 Men sz 11.5 DS 2013 NIKE AIR JORDAN 13 XIII BLACK VARSITY RED 414571 010 BRED - Size 14cheap jordan shoes BRAND NEW Nike Air Jordan 6 VI Infrared Red/Black Toro 23 Size 10 US 384664 623Nike Air Jordan Spike Forty PE Lee White Red Mens Basketball Shoes 807541-101 Nike Air Jordan Melo M10 Christmas SPECIAL EDITION Green Greycheap jordan shoes for sale Nike Air Jordan Retro XI 11 Low IE Referee Black Cat size:UK 8Jordan Retro 14 Thunder Black Yellow Nike Air jordan XX8 28 SE Elephant print redcheap jordan shoes 2003 NIKE AIR JORDAN 1 RETRO Patent white/black-varsity red 136085-106 sz 13.5Nike Air Jordan 3 Infrared White Black 398614-123 GS Size 5Y-7Y W/Receipt NIKE AIR JORDAN RETRO 11 Cool Gray 100% Nike 11.5cheap jordan shoes Nike Air Jordan Future 656503-301 Men Sz: 81998 OG Nike Air Jordan XIII 13 PLAYOFF BLACK TRUE RED WHITE BRED 136002-061 10 NIKE AIR JORDAN RETRO 12cheap jordan shoes for sale Nike Air Jordan XI 11 Space Jam Retro Sz 8 NWB
Piłkarski horror w II meczu barażowym: przegrana po dogrywce. - Limanovia MKS
Tabela ligowaSzczegóły
Nazwa M. Pkt.
1. POPRAD Muszyna 8 22
2. LIMANOVIA Limanowa 8 19
3. UNIA Tarnów 8 17
4. SANDECJA II Nowy Są... 8 15
5. WATRA Białka Tatrza... 8 13
6. BARCICZANKA Barcice 8 13
7. ORKAN Szczyrzyc 8 13
8. GKS Drwinia 8 11
9. GLINIK Gorlice 8 11
10. LKS Szaflary 8 10
11. LUBAŃ Maniowy 8 9
12. DUNAJEC Zakliczyn 8 9
13. OKOCIMSKI Brzesko 8 9
14. BOCHEŃSKI KS 9 6
15. TARNOVIA Tarnów 8 6
16. OLIMPIA Pisarzowa 8 2
Sponsor Tytularny

Urząd Miasta Limanowa

Sponsor

Sponsor

Sponsor
Sponsor
Sonda
Które miejsce w tabeli zajmie MKS LIMANOVIA na koniec sezonu 2018/2019 w IV Lidze?

Piłkarski horror w II meczu barażowym: przegrana po dogrywce.

2017-06-25 11:26:41
Powiększ
Po prawdziwym piłkarskim horrorze w rewanżowym meczu barażowym o awans do III ligi, rozegranym na Stadionie Miejskim w Skawinie, Wiślanie Jaśkowice wygrali po dogrywce 2-1 z Limanovią.

 

 

Baraż o awans do III ligi, dn. 24.06.2017 - Skawina
Wiślanie Jaśkowice - Limanovia Limanowa 1:1 (1:0), dogrywka: 1-0
Szwajdych 39, Białek 102 - Piotr Kaczor 82 (k)
 
Sędziował: Seweryn Kozub (Brzesko)


Żółte kartki: Łukasik (na ławce), Białek, Wcisło, Kuliszewski, Węgrzyn, Krasuski - Ślazyk, Witek
Czerwone kartki: Kuliszewski 75 (druga żółta), Wcisło 85 (druga żółta, na ławce rezerwowych)
Widzów: 1000.

 

Wiślanie: Ropek - Radwański, Piekarski, Galos, M.Morawski (67 Węgrzyn) - Piotr Morawski (46 Kuliszewski), Białek, Michał Morawski, M.Krasuski - Szwajdych (86 J.Krasuski), Wcisło (78 Sosin).

Limanovia: Wojciech Mastalerz - Maciej Ślazyk, Michał Ruchałowski, Szymon Witek, Walid Kandel (73 Dawid Kurczab) - Józef Piwowarczyk (100 Damian Wsół), Sebastian Jacak, Kamil Kurczab, Piotr Kaczor (100 Norbert Czaja), Grzegorz Mus (73 Karol Mus) - Marcin Kurek.

Pierwszy mecz: 1:1
Awans: Wiślanie Jaśkowice

 

Relacja z meczu "Futbol Małopolska":

 
Wiślanie Jaśkowice po morderczych barażach zapewnili sobie awans do upragnionej trzeciej ligi! W rywalizacji o jedno dla małopolskiej drużyny w III lidze miejsce, potrzebna była nawet dogrywka. Oto, co działo się w sobotni wieczór w podkrakowskiej Skawinie...

 

Mimo, że w całym meczu ogromu emocji się nie doczekaliśmy, a w pierwszej połowie narzekać można było wręcz na nudę, rewanżowy bój Wiślan z Limanovią im bliżej końca stawał się coraz ciekawszy. Duża w tym zasługa dramaturgii, jaką wprowadziła bramka limanowian w 82 minucie z rzutu karnego. Ale zanim o tym, trzeba wspomnieć o pierwszej nudnej połowie meczu. Oba zespoły nie stawiały na ryzyko. Odrobinę więcej determinacji w grze było widać wśród gości i to oni byli nieco bliżej zdobycia gola. Mógł tego dokonać w 22 minucie choćby K.Kurczab, po strzale którego Michał Morawski zasłonił Ropka i ten musiał ratować się byle jakim piąstkowaniem piłki. Ciekawie wyglądała też solowa akcja Piwowarczyka, po której golkipera przetestował Kaczor. Zresztą duet Kaczor - Piwowarczyk to zawodnicy, którzy w dużej mierze kreowali grę przyjezdnych. Spośród nielicznych okazji strzeleckich w pierwszej odsłonie, znalazły się też dwie w wykonaniu Wiślan. W 25 minucie po dośrodkowaniu Białka z kornera, groźnie główkował Wcisło, a w 39 minucie po dośrodkowaniu Piotra Morawskiego z tego samego miejsca, Szwajdych głową otworzył wynik meczu. 
 
Po przerwie, co zrozumiałe - mocniej na ofensywę postawili podopieczni Andrzeja Paszkiewicza. Z ich ataku pozycyjnego wynikało jednak więcej kontrataków rywala, niż korzyści dla limanowian. Już po 10 minutach gry po pauzie, piłka dwukrotnie lądowała na bocznej siatce bramki Mastalerza. Raz po strzale Wcisło, a drugi po główce Galosa. W obu przypadkach dogrywał piłkę Białek. Warta uwagi była składna akcja Kuliszewskiego z Wcisło w 64 minucie czy okazja Szwajdycha sam na sam z bramkarzem. W tej drugiej sytuacji, Szwajdych sprytnie podcinką przelobował bramkarza, ale piłkę z okolic linii bramkowej wybił w ostatniej chwili Ślazyk. Szwajdych sygnalizował, że obrońca wybijał piłkę już z bramki ale wątpliwości rozwieją prawdopodobnie dopiero powtórki w materiale filmowym reporterów Futbol-Małopolska (materiał już wkrótce). Limanowianie jednak w końcu zwalczyli bezproduktywność swoich ataków. Trzeba było do tego co prawda stałych fragmentów gry ale to przecież jak najbardziej jeden z istotniejszych obecnie elementów futbolu. W 68 minucie szalejącym na trybunach (kapitalny doping przez pełne 120 minut) kibicom Wiślan zadrżały serca po strzale Jacaka z rzutu wolnego, po którym piłka odbiła się od poprzeczki. Równie nieciekawie w szeregach gospodarzy zrobiło się w 75 minucie, gdy wprowadzony po przerwie Kuliszewski zarobił w kilka minut dwie żółte kartki i Wiślanie walkę o trzecią ligę kończyć musieli w dziesiątkę. Nie trudno domyśleć się, że limanowianie natychmiast rzucili się do ataków i szukali szansy na wykorzystanie osłabienia przeciwnika. I doszukali się. Jeszcze w 77 minucie po podaniu Witka, Jacak zmusił Ropka do dużego wysiłku strzelając z 20 metrów ale kilka minut potem, po faulu na K.Musie, arbiter podyktował jedenastkę. Karnego, na wagę remisu i dogrywki wykorzystał Kaczor. Goście, którzy mieli jeszcze w zanadrzu dwie zmiany, wyraźnie czekali już na dogrywkę. Ostatnie minuty to żmudne wymiany podań pod własnym polem karnym, co zresztą mogło się dla przyjezdnych źle skończyć, bo w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, piłkę wyłuskał Krasuski ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. 
 

Po dogrywce można było spodziewać się wszystkiego. Osłabieni liczebnie Wiślanie nie byli w niej faworytem, a mimo to zdołali strzelić bramkę jak się później okazało - na wagę awansu! W 102 minucie z wolnego z okolic narożnika pola karnego, w dalszy narożnik uderzył Białek i piłka, chyba ku zaskoczeniu przede wszystkim Mastalerza, przez nikogo nietknięta, skozłowała wprost do bramki gości. Wiślanie zyskali więc wszelkie argumenty do tego, by rozpocząć obronę wypracowanej zaliczki. Limanowianom do awansu brakowało jednak tylko jednego gola i ich determinacja wyraźnie rosła im bliżej końca pojedynku. Doczekaliśmy się na piękną, 40-metrową solową akcję Witka, którą miejscowym udało się zatrzymać dopiero pod polem karnym. Doczekaliśmy się także piłki meczowej, której goście jednak nie wykorzystali. W 117 minucie po dośrodkowaniu Jacaka z wolnego, z kilku metrów główkował Czaja i tylko dzięki robinsonadzie Ropka Wiślanie zawdzięczają to, że ta akcja skończyła się jedynie rzutem rożnym. Ropek zresztą błysnął i w 120 minucie gdy na raty bronił strzał K.Kurczaba z rzutu wolnego. Chwilę potem jednak mecz zakończył się i Wiślanie po kilku lataqch prób, wywalczyli upragniony i historyczny awans do III ligi!

 


Komentarz trenera Limanovii Andrzeja Paszkiewicza:
- najważniejsza, że tak powiem puenta po tym meczu jest taka, że jestem dumny z tych chłopaków, bo grali jak nikt, jak nikt w tej lidze; ani w krakowskiej, ani w naszej. Nikt tak nie gra piłką, jest to strasznie trudne. Proszę mi wierzyć, żeby tego nauczyć, żeby to było skuteczne, to jest mega trudne. My nie strzelamy bramek przez przypadek.

No i co... pozostaje pracować, mam nadzieję że nie spotka mnie to co przez lata mnie spotykało w Hutniku, że ktoś mi ten zespół teraz rozbierze, czyli zabierze stąd 4-5 zawodników najlepszych. Mam nadzieję, że uda się jeszcze ten zespół zatrzymać, ten trzon. Dwa, wzmocnić się kilkoma zawodnikami, aby nawet uzupełnić skład, bo na koniec sezonu, pozostała nam wąska kadra.

 

DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM KIBICOM I DZIAŁACZOM ZA CAŁY SEZON!!!

 

Powiększ
Powiększ
Powiększ
Powiększ
Dodane przez: limanovia, wyświetleń: 1542, Skomentowano 0 razy
« PowrótGóra ^
Nikt jeszcze nie dodał komentarza. » Dodaj komentarz