Tabela ligowaSzczegóły
Nazwa M. Pkt.
1. LUBAŃ Maniowy 15 38
2. UNIA Tarnów 16 36
3. POPRAD Muszyna 15 34
4. LIMANOVIA Limanowa 14 34
5. BRUK-BET II Termalic... 15 32
6. WIERCHY Rabka-Zdrój... 14 31
7. SOKÓŁ Słopnice 15 29
8. WOLANIA Wola Rzędzi... 15 27
9. GLINIK Gorlice 15 25
10. TARNOVIA Tarnów 15 19
11. METAL Tarnów 15 19
12. ORKAN Szczyrzyc 16 18
13. GKS Drwinia 15 17
14. SKALNIK Kamionka Wie... 15 17
15. BOCHEŃSKI KS 16 14
16. WATRA Białka Tatrza... 15 13
17. OKOCIMSKI Brzesko 15 10
18. RYLOVIA Rylowa 15 10
19. POPRAD Rytro 17 7
20. BARCICZANKA Barcice 16 6
Sponsor Tytularny

Urząd Miasta Limanowa

Sponsor

Sponsor

Sponsor
Sponsor
Sonda
Które miejsce w tabeli zajmie MKS LIMANOVIA na koniec sezonu 2020/2021 w IV Lidze?

Poważna kontuzja kolejnego zawodnika

2014-02-22 11:15:52
Powiększ
Plaga kontuzji w zespole Limanovii

 

 

 

Niemiłą wiadomość mamy dla wszystkich sympatyków Limanovii. Plaga kontuzji nadal nie omija naszego zespołu. Co dopiero po przebytej operacji i rehabilitacji do zespołu powrócił Artur Skiba, a tu znowu niemiła niespodzianka. Obrońca Limanovii Szubryt Dawid Basta ma zerwane wiązadło krzyżowe przednie lewego kolana. Uraz jest poważny i Dawid może już nie wybiec na boisko w tym sezonie.
Dawid nabawił się kontuzji podczas wczorajszego spotkania sparingowego z zespołem Sandecji Nowy Sącz.
W 39’ spotkania, po walce o piłkę, obrońca Limanovii padł na murawę. Wezwano pomoc naszego fizjoterapeuty. Niestety zawodnik nasz został zniesiony z boiska i do gry już nie wrócił.
Wstępna diagnoza nie jest pomyślna. Możliwe, że stracimy Dawida na dłużej - wyjaśnił nam trener Dariusz Siekliński, a byłaby to duża strata dla zespołu.
Czarny scenariusz się sprawdził. Po dokładnych badaniach okazało się, że zawodnik ma zerwane więzadło krzyżowe w lewym kolanie i będzie się musiał poddać zabiegowi rekonstrukcji. Piłkarz na pewno już nie zagra w rundzie wiosennej. Tym samym niefortunnie dołączył do Wojciecha Dziadzio, który prawdopodobnie również nie wspomoże kolegów z drużyny w walce o ligowe punkty. Póki co trzymamy kciuki za obydwóch, za szczęśliwą, pomyślną rehabilitację i rychły ich powrót do czynnego sportu.
Mamy nadzieję, że limit nieszczęść w postaci kontuzji trapiących naszych zawodników się wyczerpał i już nic takiego się nie zdarzy. Pozostaje jedynie współczuć trenerowi Dariuszowi Sieklińskiemu, który się martwi tego typu zdarzeniami i bardzo to przeżywa, ponieważ w znaczny sposób komplikuje mu to, i burzy jego własną koncepcje budowy silnego zespołu na miarę przynajmniej II ligi.

Dodane przez: limanovia, wyświetleń: 3516, Skomentowano 0 razy
« PowrótGóra ^