Tabela ligowaSzczegóły
Nazwa M. Pkt.
1. BRUK-BET 2 Termalica... 9 27
2. KOLEJARZ Stróże 9 22
3. MKS LIMANOVIA Limano... 9 19
4. GLINIK Gorlice 9 19
5. LUBAŃ Maniowy 9 19
6. WATRA Białka Tatrza... 9 17
7. POPRAD Muszyna 9 16
8. OKOCIMSKI Brzesko 9 16
9. TARNOVIA Tarnów 9 15
10. WOLANIA Wola Rzędzi... 9 12
11. WIERCHY Rabka-Zdrój... 9 10
12. JARMUTA Szczawnica 9 9
13. SKALNIK Kamionka Wie... 9 7
14. METAL Tarnów 9 7
15. SOKÓŁ Słopnice 8 5
16. DUNAJEC Zakliczyn 9 5
17. BOCHEŃSKI KS 9 3
18. RADŁOVIA Radłów 8 1
Sponsor Tytularny

Urząd Miasta Limanowa

Sponsor

Sponsor

Sponsor
Sponsor
Sonda
Które miejsce w tabeli zajmie MKS LIMANOVIA na koniec sezonu 2021/2022 w IV Lidze?

Przełamanie z Motorem

2013-10-06 19:14:53
Powiększ
Limanovia Szubryt wygrywa 3-2

 

w meczu podwyższonego ryzyka

MKS Limanovia Szubryt - Motor Lublin 3-2 (0:0)

Bramki:
1:0  58' Dziadzio (k)
2-0  65' Pyciak,
2:1  87' Tataj
3:1  90'+1. Mężyk
3:2  90'+4. Tataj (k)

Kartki:  Basta, Sadio, Skiba, Pyciak – Sedlewski, Tataj, Koziara  

Limanovia Szubryt  Limanowa:  Sotnicki – Basta, Kulewicz, Garzeł, Majcher – Komorek (77' Mężyk), Sadio (66' Pietras) , Skiba, Pyciak, Serafin (90+2 Pająk) – Dziadzio (87' Sane)
Rezerwowi:
Bieda, Czajka, Pająk, Pietras, Sane, Hudecki, Mężyk

Motor Lublin: Lipiec – Jaroń, Karwan, Udarević, Kosiarczyk (81' Wolski) – Ptaszyński (63' Mahalewsky), Król, Koziara, Sedlewski (63' Kądzior) – Broź (75' Grzesiński), Tataj
Rezerwowi:
Frąckowiak, Gamla, Mahalewskyy, Kądzior, Wolski, Wróblewski, Wrzesiński

Sędziowie (Śląski ZPN)
Piotr Lasyk - Sędzia główny
Marcin Kasprzyk - Sędzia asystent 1
Rafał Lasyk - Sędzia asystent 2
Wojciech Zarzycki - Sędzia techniczny

Miejsca w tabeli po 10-ciu dotychczas rozegranych spotkaniach, oraz ostatnie wyniki obydwu zespołów /dwie porażki w meczach wyjazdowych Limanovii przy dwóch wyjazdowych zwycięstwach Motoru/ sugerowały, ze faworyta w tym spotkaniu realnie należałoby upatrywać w zespole gości. Po czterech ostatnich spotkaniach bez porażki zespół Motoru musiał jednak pogodzić się z porażką z zespołem Limanovii, który w tym spotkaniu pokazał się swoim kibicom z jak najlepszej strony, prezentując przez większą część spotkania przyzwoity poziom jaki by chciało się oglądać w każdym spotkaniu naszej drużyny. Ewentualna porażka naszego zespołu w znaczny sposób skomplikowałaby sytuację naszej drużyny w tabeli ligowej, ponieważ pozwoliłaby innym drużynom walczącym  o pierwszą 8-kę powiększyć niebezpiecznie dystans punktowy nad naszym zespołem. Zwycięstwo to przynajmniej na tą chwilę dało nam możliwość na nabranie właściwego rytmu gry. Skończyła się seria dalekich kolejnych wyjazdów. 8 wyjazdowych spotkań w 10-ciu dotychczas rozegranych spowodowane było pracami remontowymi na stadionie związanymi z dostosowaniem obiektu do wymogów licencyjnych obowiązujących w rozgrywkach szczebla centralnego II ligi.
Pierwsza połowa spotkania w miarę wyrównana. Pierwszą składną akcje rozegrali gospodarze, jednak Dziadzio został uprzedzony przez obrońców gości przy próbie przedarcia się  w pole karne po prostopadłym podaniu Basty. Jednak następna już akcja to szansa dla gości. Koziara ostro dogrywa w stronę pola karnego Limanovii, gdzie z piłką minimalnie mija się Udarević, którą  z dużymi problemami broni Sotnicki wypuszczając ją z rąk, jednak na szczęście nikt nie zdążył z dobitką. W dalszej części pierwszej połowy warto odnotować sytuację z 20’ dla Limanovii, kiedy to Basta dograł do Dziadzio na 5 metr, lecz strzał tego ostatniego został zablokowany przez obronę gości a kolejne dwie próby umieszczenia futbolówki w bramce gości Skiby i Sadio spełzły na niczym. W 24’ po akcji z bardzo aktywnym Komorkiem Serafin znajdując się w polu karnym uderza minimalnie niecelnie na bramkę Motoru.  Z kolei goście odgryźli się groźną akcją. Koziara posłał mocną piłkę w okolice narożnika 5 metra, a Sadlewski skierował ją głową minimalnie w okolice spojenia słupka z poprzeczką. Na tym skończyły się emocje w tej części spotkania.
W drugiej części spotkania to pokaz dobrej gry naszego zespołu. W 50’  ładna wymiana piłki pomiędzy Serafinem i Dziadzio w polu karnym, a ten ostatni szukając sobie pozycji do oddania strzału na bramkę mówiąc potocznie „przekombinował” i obrońcy gości wyłuskali naszemu napastnikowsi piłkę, tym samym uniemożliwiając mu oddanie strzału na bramkę. W dalszym ciągu trwa zdecydowana ofensywa naszego zespołu. W 55’ imponujący szybkością i nieustępliwością Komorek po ładnej akcji prawą stroną posłał dokładne podanie w okolice narożnika pola 5 metra do Serafina, lecz kiedy ten  już składał się do oddania strzału z najbliższej odległości w ostatnim momencie Król wślizgiem wybił mu piłkę za linię końcową boiska. W następnej minucie spotkania znów niesamowity w tym okresie gry Komorek popisał się indywidualnym wejściem w pole karne z prawej strony i z narożnika pola 5 metra uderzył w krótki róg, lecz bramkarz intuicyjnie wybił piłkę nogami na rzut rożny. W 57’ Sadio popisał się ładną prostopadła wrzutką nad linią obrony gości do wychodzącego Skiby, lecz strzał tego ostatniego  na bramkę został obroniony przez Lipca. W 58’ faulowany w polu karnym Dziadzio. Sędzia nie wahał się i wskazał na punkt 11 metra. Jedenastkę na gola zamienił sam poszkodowany. Bramka ta dodała pewności w dalszych poczynaniach ofensywnych naszego zespołu i nie trzeba było długo czekać bo już w 62’ ponownie Dziadzio minimalnie uderza nad bramką po wcześniejszym nieczystym uderzeniu Serafina w wyniku czego jego próba strzału zamieniła się w asystę. W 65’ akcja po której ręce same składały się do oklasków. Kapitalną akcją popisał się Pyciak, który po akcji lewą stroną niczym slalomem minął w polu karnym kilku obrońców gości i uderzył z bliska nie do obrony w dłuższy róg bramki strzeżonej przez Lipca. W tym momencie prowadząc 2:0 wiadomym już było, że tego zwycięstwa nasi zawodnicy już sobie nie dadzą wydrzeć. W tym okresie gry jedynym momentem w którym goście zagrozili był strzał z wolnego w 68’ Tataja łatwo obroniony przez Sotnickiego. W 73’ Skiba łatwo przedziera się w pole karne przeciwnika, lecz jego uderzenie mija cel.  Ten sam zawodnik w dalszej części spotkania w 79’ i 81’ groźnie strzela zza pola karnego egzekwując stałe fragmenty gry, lecz w obydwu przypadkach piłka po koźle z trudem, lecz pewnie broniona jest przez golkipera gości.
W 85’ Mężyk zmieniony parę minut wcześniej za Komorka przejawiając wielką chęć do gry otrzymał prostopadłe podanie z głębi pola i na dużej szybkości stworzył sobie sytuację sam na sam z bramkarzem gości, lecz w końcowej fazie realizacji tej wydawałoby się 100% sytuacji za daleko wypuścił sobie piłkę do przodu i ta w ostatnim momencie padła łupem bramkarza gości, który ofiarnie nakrył ją własnym ciałem czym zapobiegł utracie kolejnej bramki.
Niespodziewanie w 87’ goście łapią kontakt. Po dośrodkowaniu w pole karne z lewej strony na 5 metrze do strzału złożył się czołowy strzelec II ligi Tataj i nożycami umieścił piłkę obok zdezorientowanego Sotnickiego. Sędzia do regulaminowego czasu gry dolicza 3 minuty. Zaniepokojeni niespodziewanym obrotem sprawy kibice Limanovii nie musieli się długo martwić. Przepiękną akcją w 91’  popisał się Mężyk, który jak to w jego stylu przy dobrej szybkości przedarł się w pole karne i w sytuacji o wiele trudniejszej niż wcześniej opisywanej z ostrego kąta tuż przy linii końcowej zmieścił piłkę w bramce, którą bramkarz gości przepuścił pod tułowiem.
Lecz nie koniec na tym jeszcze emocji. W 94’ sędzia dyktuje problematyczny rzut karny za rzekomy faul Garzeła na zawodniku gości. Egzekutorem rzutu karnego Tataj, który precyzyjnym strzałem umieszcza piłkę w lewym rogu bramki tuż przy słupku. Jednak sędzia dopatruje się nieprawidłowości podczas wykonywania rzutu karnego i zarządza powtórne jego wykonanie. Jednak ponownie Tataj uderza precyzyjnie w przeciwległy róg bramki Sotnickiego, który nie miał nic do powiedzenia przy obronie tego strzału. Zrobiło się nerwowo,  lecz tylko na chwilę ponieważ wkrótce sędzia odgwizdał koniec spotkania.
Ogólnie zasłużone zwycięstwo Limanovii po spotkaniu stojącym na dobrym poziomie.    
AM/AM

"PS" - Mimo, że decyzją władz spotkanie to nosiło znamię meczu podwyższonego ryzyka, to miłym zaskoczeniem trzeba przyznać był kulturalny doping kibiców Motoru którym wspierali swój zespół podczas całego spotkania.

Powiedzieli po meczu:

Robert Kasperczyk trener Motoru: „Przede wszystkim chciałem pogratulować Darkowi, znamy się od lat. Muszę z przykrością powiedzieć, że zdecydowanie Limanovia dzisiaj bardziej chciała i odniosła zasłużone zwycięstwo, gratuluję Panie trenerze, proszę pogratulować zawodnikom, natomiast my wracamy na tarczy niestety. Wejście w drugą połowę 15, 20 minut było w wykonaniu naszej drużyny takie a nie inne i to zadecydowało, że gra naszego zespołu w dalszej części spotkania wyglądała tak jak wyglądała. Nie jest to czas, aby na gorąco oceniać poszczególnych zawodników, przyjdzie na to pora po przyjeździe i analiza gry dla niektórych moich zawodników z pewnością nie będzie miła”.

Dariusz Siekliński trener Limanovii Szubryt:
„Cieszymy się z kilku powodów. Po pierwsze znowu zagraliśmy mecz u siebie po 10-ciu spotkaniach z których dotychczas 8 graliśmy na wyjeździe. Cieszymy się ze zwycięstwa nad zespołem, który jak uważam jest w dalszym ciągu jednym z głównych pretendentów do awansu do I ligi. My mamy ten trudny początek ponieważ jak powiedziałem dużą ilość spotkań graliśmy na wyjeździe i w trochę trudnej sytuacji przystępowaliśmy do tego meczu po dwóch kolejnych porażkach i dlatego chwała chłopakom, że dzisiaj dali w tym spotkaniu dużo zdrowia. Pierwsza połowa wyrównana, z jednej i drugiej strony były sytuacje. W drugiej połowie mieliśmy trochę więcej z gry i udało się nam wygrać i z tego się cieszymy.”

Video -TV28

Retransmisja spotkania TV28 - oglądaj

 

 

Dodane przez: limanovia, wyświetleń: 5127, Skomentowano 0 razy

Limanovia Szubryt Limanowa - Motor Lublin 06.10.2013 /foto/

2013-10-07

zdjęcia: Franciszek Natanek - http://www.fotonatanek.pl/

Zdjęcia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
autor: limanovia
« PowrótGóra ^