Tabela ligowaSzczegóły
Nazwa M. Pkt.
1. BRUK-BET 2 Termalica... 34 92
2. LUBAŃ Maniowy 34 68
3. POPRAD Muszyna 34 67
4. MKS LIMANOVIA Limano... 34 66
5. WIERCHY Rabka-Zdrój... 34 65
6. OKOCIMSKI Brzesko 34 60
7. WOLANIA Wola Rzędzi... 34 59
8. GLINIK Gorlice 34 55
9. KOLEJARZ Stróże 34 49
10. WATRA Białka Tatrza... 34 48
11. TARNOVIA Tarnów 34 46
12. METAL Tarnów 34 43
13. SOKÓŁ Słopnice 34 36
14. SKALNIK Kamionka Wie... 34 35
15. BOCHEŃSKI KS 34 31
16. DUNAJEC Zakliczyn 34 24
17. JARMUTA Szczawnica 34 22
18. RADŁOVIA Radłów 34 6
Sponsor Tytularny

Urząd Miasta Limanowa

Sponsor

Sponsor

Sponsor
Sponsor
Sonda
Które miejsce w tabeli zajmie MKS LIMANOVIA na koniec sezonu 2021/2022 w IV Lidze?

Limanovia-Podhale. Zacięty mecz o finał PP i minimalna porażka Trójkolorowych.

2020-07-07 11:14:54
Powiększ
Półfinał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu nowosądeckiego. Czwartoligowa Limanovia przegrała u siebie z trzecioligowym Podhalem Nowy Targ.

 

Mecz Podhalem dla Limanovii był jednocześnie drugim spotkaniem w okresie przygotowawczym do nowego sezonu. Trzecioligowiec był faworytem i odniósł zasłużone zwycięstwo, ale gospodarze łatwo się nie poddali i mecz momentami był bardzo wyrównany.

 

 

 

LIMANOVIA LIMANOWA - PODHALE NOWY TARG 1:2 (0:1)

 0:1 Potoniec 29, 0:2 Nawrot 58 (karny), 1:2 Skrzatek 73.

 

MKS LIMANOVIA: Karol Pietrzak - Dawid Basta, Szymon Witek, Kacper Skrzatek (80 Sylwester Tokarz), Karol Mus - Grzegorz Mus (56 Sebastian Jacak), Maciej Krzyżak (85 Arkadiusz Zawiślan), Łukasz Krupa, Kamil Kurczab (56 Szymon Majeran), Mateusz Wilk - Dawid Pławecki (52 Wojciech Kalisz). A także: Wojciech Mastalerz i Adrian Stajnder.

Sztab Limanovii: I trener: Piotr Kapusta, II trener: Arkadiusz Sajdak. Kierownik drużyny: Mateusz Wroński, Fizjoterapeuta: Łukasz Zelek

 

NKP PODHALE: Szukała - Lewiński, Wajsak, Mizia, Nawrot - Lepiarz, Potoniec, Mianowany, Mrówka - Derek (60 Palonek), Skórski. A także: Krzysztof Pieszek i Dawid Dynarek.

Sztab Podhala: I trener: Marcin Zubek, II trener: Paweł Kucek. Trener bramkarzy: Mateusz Wójcik. Kierownik drużyny: Arkadiusz Marczyk, Fizjoterapeuta: Bartłomiej Malarek.

 

Sędzia główny: Damian First (Gorlice). Asystent 1: Bogusław Moroń. Asystent 2: Mariusz Wrażeń. Żółte kartki: Krzyżak, Basta. Widzów: 240.

 

 

Trener Limanovii, Piotr Kapusta jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych w niedzielnym meczu Pucharu Polski (półfinał na szczeblu nowosądeckiego podokręgu) z Podhalem Nowy Targ. Trzecioligowiec wygrał w Limanowej 2-1.

 

Komentarz Trenera Piotra Kapusty:

- Według mnie to, co mogliśmy zrobić w tym spotkaniu, zostało zrealizowane. Nasza dyspozycja jak na ten etap przygotowań jest zadowalająca. Do ligowych rozgrywek pozostał jeszcze miesiąc, a na tle wyżej notowanego rywala zaprezentowaliśmy się z dobrej strony. Przeciwnik z Nowego Targu zachował się jak wyrachowany bokser, skupiony na defensywie i wyprowadzający szybkie ciosy. Niestety dwukrotnie zostaliśmy skutecznie skontrowani i musimy pogodzić się z porażką, ale cieszę się, ze walczyliśmy do końca.

 

Opis spotkania:
W meczu półfinału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Nowy Sącz czwartoligowa Limanovia Limanowa trafiła na trzecioligowe Podhale Nowy Targ. Faworytem spotkania była drużyna gości, która jest czołową drużyną III ligi.

Początek spotkania w Limanowej był bardzo obiecujący dla gospodarzy, którzy to dominowali w początkowych fragmentach tego meczu. I w 9 minucie meczu mieli świetną okazję, kiedy to Paweł Pławecki pokazał się polu karnym i dostał dobre podanie od Basty. Młody gracz gospodarzy uderzył po długim rogu bramki Szukały, lecz piłka minęła bramkę gości o centymetry. Po upływie kwadransa gra zaczęła się wyrównywać a z czasem doświadczenie gości zaczęło brać górę. W końcu w 27 minucie Potoniec wykorzystał to, że Skrzatek po dośrodkowaniu Lepiarza zbił piłkę przed pole karne, zabrakło asekuracji miejscowych i zawodnik gości ładnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie. Limanovia próbowała odrobić straty, jednak dobrze zorganizowana obrona gości na wiele nie pozwalała miejscowym. Za to dużo pracy miał Pietrzak - młody bramkarz Limanovii to najjaśniejsza postać swojego zespołu w pierwszej połowie, a i chyba w całym meczu. W 43 minucie Wajsak (były gracz Górnika Zabrze) brutalnie potraktował Pawła Pławeckiego na środku, za co powinien zostać ukarany ,,żółtkiem". Jednak prowadzący to spotkanie arbiter z Gorlic Damian First tego nie zrobił, a młody gracz Limanovii w 52 minucie musiał opuścić boisko odczuwając skutki brutalnego wejścia rywala z przed upływu pierwszych 45 minut. Do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie ,,górali".

Po przerwie znowu Limanovia ruszyła do ataków, ale chwila nieuwagi i rzut karny dla gości. Derek rzucił długą piłkę przed bramkę gospodarzy, ta minęła Karola Musa piłkę, przejął Skórski i wpadł w pole karne, tam piłkę wślizgiem zablokował mu wspomniany Mus, a zawodnik gości przewrócił się. Arbiter bez wahania wskazał na 11 metr - choć według wielu obserwatorów gracz gospodarzy czysto zatrzymał piłkę. Niestety dla gospodarzy z 11 metrów do bramki trafił doświadczony Nawrot, chociaż Karol Pietrzak wyczuł intencje strzelca, to zabrakło kilku centymetrów do obrony jedenastki.

Gospodarze kontakt złapali w 73 minucie, kiedy to błąd Szukały przy interwencji wykorzystał Kacper Skrzatek, kierując piłkę głową do bramki gości. Jednak to goście w końcówce dwukrotnie trafiali w słupek bramki gospodarzy. W końcówce kilka razy zakotłowało się pod bramką nowotarską, ale koniec końców miejscowym nie udało się doprowadzić do remisu i do końca wynik spotkania już nie uległ zmianie, mimo usilnych prób limanowian. Awans do dalszych gier uzyskała drużyna gości.

Gospodarze na tle trzecioligowca pokazali się z dobrej strony choć widać że drużyny są na różnym etapie przygotowań. Cieszy że do gry po urazie wrócił Sylwester Tokarz.

 

Powiększ
Powiększ
Powiększ
Powiększ
Dodane przez: limanovia, wyświetleń: 2936, Skomentowano 0 razy
« PowrótGóra ^
Nikt jeszcze nie dodał komentarza. » Dodaj komentarz